Legia PoLegła

0:2, słaba gra, drużyny brak, zlepek kilku piłkarzy z całkiem niezłymi możliwościami i kolejny przegrany mecz w słabym stylu. Tak na dziś prezentuje się Legia.

Jak na razie z zapowiedzi przed sezonowych o wielkiej Legii jest wielka klapa. Legia nie gra nic i całkowicie zasłużenie przegrała.

„Mam wrażenie, że niektórych piłkarzy to przerasta” – wypowiedz Skorży na konferencji prasowej pokazuje, że w Legii muszą zajść jeszcze większe zmiany. Po tym meczu wydaje mi się, że Borysiuk na dłuższy czas zasiądzie na ławce rezerwowych, to samo Knezevic, Antalovic dalej pokazuje, że dośrodkowana piłka to zbyt wysokie progi dla niego, Chinyama też liczy, że stojąc będzie strzelał bramki jak kiedyś. Drużyny nie ma i jeszcze długo może nie być.

PS. Brawa dla Bełchatowa, który to pokazał Legii jak się powinno grać.

* Skomentuj ten wpis

Uff…..nareszcie

Można powiedzieć – Wreszcie – absurdalna i komiczna reprezentacja Polski U-2(wstaw dowolną liczbę) prowadzona przez Majewskiego zostanie rozwiązana. Nawet działacze z PZPNu doszli wreszcie do tego wniosku, że ten twór nie ma najmniejszego sensu. Jej ostatnim – dzięki Bogu – meczem będzie październikowe spotkanie z pasterzami z Walii. Brawo za decyzję.

Na koniec, mały cytat ze Smudy o tej kadrze - Ta reprezentacja nie ma sensu. Mówię Stefanowi, że tych graczy, których on powołuje, to ja nie chcę.

Piękne podsumowanie owej kadry.

* Skomentuj ten wpis

Legia bramkarzami Stoi

Po obejrzeniu wczorajszego meczu Legia – Arsenal można stwierdzić jedno, Legia bramkarzami stoi :). Już widać, że Antalovic lubi wycieczki do lasu i ma duże problemy z trafieniem rękami (nogami też) w piłkę. Machnowskyi wcale nie zaprezentował się lepiej, strzał puszczony z wolnego, kabaret.

Pewne jest jedno, w meczach Legii w najbliższym sezonie nie będzie nudno i można liczyć na wysokie wyniki, bo z taką obroną i przede wszystkim bramkarzami ciężko wywróżyć sukces.

A inny wniosek z tego meczu, to tragiczne przygotowanie kondycyjne Polskiego zespołu. Po 45 min, kiedy jeszcze Legia wyglądała całkiem przyzwoicie, w 2 połowie już nie istniała. Arsenal z dziecinna łatwością strzelał bramki, a grali mocno eksperymentalnym składem bez największych gwiazd.

Ale jak mówi klasyk „liga będzie ciekawsza”.

* Skomentuj ten wpis

Kto na mistrza?

Jako, że nasza ekstraklasa startuje już na 3 dni to i ja wzorem mojego poprzednika pokuszę się o analizę. Zacznę od moim prywatnych typów na mistrza Polski. Moim skromny zdaniem o tytuł w nadchodzącym sezonie będą, podobnie jak w poprzednim sezonie, walczyć 2 drużyny, Wisła oraz Lech.

Wisła, bo ma najszerszą i wydaję się najbardziej wyrównaną kadrę, jest tam mieszkanka piłkarzy już ogranych i doświadczonych (Sobolewski, Żurawski, bracia Brożkowie) oraz młodość (Małecki, Cikos, Rios, Wilk). Dzięki temu w żadnym momencie w sezonie Wisła nie będzie mogła narzekać na brak piłkarzy do grania na odpowiednim poziomie. Oczywiście potrzebne jeszcze zgranie, ale kadrowo jak na Polskie warunki prezentują się bardzo dobrze.

Siłą Lecha natomiast jest fakt, że poza Lewandowskim drużyna się nie osłabiła. Fakt, Wichniarek i Tshibamba nie zastąpią Roberta, ale z czasem powinni stać się solidnymi wzmocnieniami ekipy z Poznania. Minusem jak dla mnie jest, stosunkowo krótka ławka rezerwowych szczególnie jeśli chodzi o linię obrony. Właściwie poza 4 podstawowymi obrońcami Zieliński nie ma żadnego pola manewru, co w pewnym momencie w sezonie może się zemścić.

Nie wymieniłem wśród kandydatów Legii czy Polonii, ponieważ uważam, że te zespoły będą potrzebowały sporo na czasu na zgranie się i osiągnięcie odpowiedniego poziomu, kadry zostały w zbyt znaczący sposób zmienione, aby walczyć o mistrzostwo, choć uważam, że sezon zakończą zdecydowanie w górnej części tabeli.

* Skomentuj ten wpis

2 dni do …

Już za 2 dni Lech gra mecz o wszystko, o prestiż, o pieniądze i o przyszłość Polskiej piłki. Jednak patrząc na formę piłkarzy z Poznania w meczu o Superpuchar to ciężko być optymistą i pomimo tego, że w Lechu nie zagrało kilku podstawowych zawodników to rewanż zapowiada się nie ciekawie.

Jedyna nadzieja w tym, że piłkarze Sparty są w równie słabej formie jak Lech.

Ale z drugiej strony jest skuteczność zawodników Lecha, którzy od 3 spotkań nie potrafią strzelić bramki. Wychodzą jak na razie bokiem transfery napastników. Na pewno potrzebują jeszcze czasu żeby się zgrać z drużyną, no ale niestety Lech tego czasu nie ma i po środzie może się okazać, że już go nie będzie, bo Liga Mistrzów po raz 14 z rzędu nam odjedzie.

* Skomentuj ten wpis

Słów kilka o Polonii W.

Polonia Warszawa się zbroi. Na tydzień przed startem rozgrywek wydała milion euro na Sobiecha. Kolejny piłkarz z nazwiskiem, który wzmocnił Polonię. I trzeba tutaj według mnie przyklasnąć decyzji prezesa Wojciechowskiego, różne rzeczy można o nim mówić, że porywczy, że nie zna się na piłce, ale to okienko transferowe pokazuje, że jednak chce stworzyć w Polonii dobry klub walczący o mistrza.

Poszedł całkiem inną drogą niż Legia i Wisła, które kupowały prawie wyłącznie piłkarzy z zagranicy (Legia tylko z zagranicy). Czy to przyniesie efekt, bardzo możliwe, może nie mistrzostwo kraju, ale walkę o Europejskie Puchary duet Smolarek – Sobiech powinien zapewnić.

Droga, którą obecnie objął Wojciechowski przypomina mi trochę, początki Cupiała w Wiśle, czy też skupowanie polskich piłkarzy wyróżniających się w innych zespołach. Oczywiście do tamtej Wisły i do tamtych piłkarzy jeszcze obecnej Polonii brakuje, ale można się dopatrzeć analogii.

I w całej tej misternej układance Wojciechowskiego wszystko psuje obskurny stadion.

Osobiście czekam na debiut Smolarka w naszej lidze i to z jakies strony się pokaże, bo kto wie, może to właśnie będzie gwiazda nowego sezonu.

* Skomentuj ten wpis

Nie ma już nic.

Myślę, że to, co wczoraj wydarzyło się z polskimi hmm….. no nie drużynami, bo tak tego tworu nazwać nie można, w Europejskich Pucharach najlepiej wg. mnie opisałyby słowa Zapasiewicza z C.K. Dezerterów, że nie ma w słowniku ludzi cywilizowanych dość obelżywych słów, żeby to określić.

My już nie jesteśmy na dnie, tam byliśmy rok temu po porażce z Levadią, teraz jesteśmy gdzieś znacznie niżej, gdzieś między listonoszami z Malty, a dostawcami mleka z Islandii. A najgorsze w tym wszystkim, jest to, że każda porażka była zasłużona i „tylko” takich rozmiarów.

Teraz ekspres o nazwie Europa nie ścigamy już na rowerze, teraz to jedziemy na taczkach pchanych przez niewidomego.

A do wszystkich, którym się wydaje, że z erą nowych stadionów przyjdą lepsze czasu dla naszych drużyn to można sparafrazować cytat z Piłsudskiego, że Stadiony piękne, ale piłkarze ch***wi.

* Skomentuj ten wpis

O Lepszą Przyszłość

Już za pół godziny Ruch Chorzów zaczyna walkę w Lidze Europy, a w dalszej kolejności Wisła i Jagiellonia. Walka będzie toczyć się nie tylko o awans do kolejnej rundy, ale przede wszystkim o zachowanie twarzy i o przyszłość naszej piłki, bo ekspres o nazwie Europejskie Puchary odjechał nam już parę lat temu i na razie ścigamy go na rowerze.

* Skomentuj ten wpis

Kompromitacja

„Jest Nadzieja!” to tytuł dzisiejszego Przeglądu Sportowego odnoszący się do wyniku Lecha. Jest nadzieja, ale na pewno nie na awans, bo tego już nie będzie. Gazety rozpisują się, że piłkarze Lecha zagrali dobre spotkanie, że dobrze to wszystko wyglądało, tylko jak zwykle wynik nie taki jak potrzeba.

Lech tym meczem skompromitował się, pokazał, że nie różni się niczym od poprzednich drużyn, które zdobywały mistrzostwo Polski, a przecież miało być inaczej. Stadion, wzmocnienia, piękna ofensywna gra (boski tercet Stilic, Peszko, Kriwets), najlepsza w Polsce, a wyszło jak zawsze. Rywal najsłabszy od lat, a gra i wynik taki sam.

Oczywiście pozostał jeszcze rewanż, zawsze „jest nadzieja”, ale ile to już razy żyliśmy tą nadzieją i ile to już razy zawiedliśmy się na niej. Tym razem będzie podobnie.

* Skomentuj ten wpis


Polecamy



Wyszukaj w blogu

RSS


styczeń 2012
P W Ś C P S N
« sierpnia    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031